Treść przyjętych i obowiązujących aktów w sprawie rolniczego handlu detalicznego znajądą Państwo w zakładce Prawo http://www.zwiazekpszczelarski.pl/rolniczy-handel-detaliczny


Poniżej opis co się działo podczas procesu legislacyjnego.

Szanowni Państwo

Dzisiaj w Sejmie 16.11.2016 została przyjęta Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników. Teraz trafi do Senatu.

      Tryb przyjmowania jest bardzo szybki, gdyż Rząd i Posłowie chcą aby ustawa weszła jak najszybciej. Ze względu, że zapisy ustawy są związane z podatkami, cała procedura musi być skończona tak aby 1 stycznia 2017 roku ustawa zaczęła obowiązywać. Czy to dobrze czy źle to się okaże.

Dzisiaj wraz z przedstawicielami Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych Zbigniewem Pęcakiem i SPP Polanka Robertem Chrzanowskim, byliśmy u Pani Minister Ewy Lech aby przekazać uwagi i obawy środowiska pszczelarzy dotyczące tej ustawy i rozporządzenia w którym jest mowa o limitach. Pani Minister przyjęła nasze argumenty ze zrozumieniem, jednak ze względu, że na tym etapie poprawki wnoszone do ustawy mogłyby spowodować, że nie weszła by ona od 1 stycznia 2017 to trzeba poczekać na

prace nad nowelizacją (a napewno będzie). Jednak jeżeli będzie taka konieczność i życie pokaże co i gdzie należy poprawić to na pewno zostanie poddane pod dyskusję. My ze względu, że ta ustawa jest bardziej wyczekiwana przez rolników niż pszczelarzy, przyjęliśmy to wyjaśnienie i oczywiście wyraziliśmy chęć dalszej współpracy przy aktach wykonawczych miedzy innymi i Rozporządzeniu o maksymalnej ilości żywności… gdzie jest mowa o limitach i rozporządzeniu o wymaganiach higienicznych w tym i weterynaryjnych. Limity będą bo być muszą i na pewno będzie to jedna ilość dla miodu a nie jakieś progi. Jeszcze raz powtarzam, nikt nie rusza naszej sprzedaży bezpośredniej. Poruszliśmy też temat miodu z Ukrainy i zagrożeń jakie niesie tani import oficjalny i nieoficjalny. O pszczoły trzeba dbać ale pszczelrzom musi się opłacać trzymać pszczoły bo one są potrzebne rolnictwu i środowisku naturalnemu.

Po spotkaniu w Ministerstwie udałem się do Centrali KRUS na Komisję Organizacji i Gospodarki Finansowej Kasy. Po Komisji KRUS miałem jeszcze jedno spotkanie.

Spotkanie bardzo istotne dla pszczelarzy.

Od stycznia tego roku trwają prace w wąskim gronie osób, pszczelarzy, naukowców miedzy innymi związanych z SGGW nad „Dyrektywą Pszczelą” Pewien etap prac dobiega już końca i myślę, że już niedługo będzie można zaprezentować co do tej pory udało się nam w tym temacie zrobić.

 


Na koniec dnia odebrałem pocztę, przeczytałem opinie Tadeusza Sabata na temat "Rozporządzenia o maksymalnej ilości żywności sprzedawanej przez rolników" i przesłanej do Pani Minister Ewy Lech. Niebyło by w tym nic dziwnego gdyby nie końcowe zdania napisane w komentarzu

 

…………… W sytuacji gdy pozostawimy wpis 1212 kg możliwa stanie się ewentualna „pokusa” by przykładowo pasieka pseudopszczelarza posiadającego 10 rodzin pszczelich dokonała zakupu np. u importera 1000 kg miodu z Chin i prowadziła nadal sprzedaż detaliczną. Uważam, że pszczelarze nie wykorzystaliby takiej „okazji”, ale jeżeli można przeciwdziałać pokusom, to należy to zrobić. ………………..

 


 




Pozdrawiam Piotr Krawczyk 


...........................................................................................................................................................

15.11.2016 odbyło się kolejne posiedzenie Sejmowej Komisji Rolnictwa w temacie sprzedaży żywności

...........................................................................................................................................................

Sprawozdanie z posiedzenia Sejmowej Komisji Rolnictwa 10. 11. 2016 r.

         W dniu 10.11.2016 w Sejmie odbyło się posiedzenie Podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o

zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników (druk nr 935) (RRW). Tak jak pisałem wcześniej ten projekt ustawy jest również istotny dla nas pszczelarzy. Założenia autorów projektu są jasne, chociaż zapisy nie bardzo i wzbudzają wiele kontrowersji i zapytań. Projekt ustawy wprowadza kilka zmian w innych ustawach, aby umożliwić sprzedaż żywności w tym i żywności przetworzonej przez rolników. Do tej pory rolnicy takiej możliwości nie mieli i chcąc przetwarzać żywność i sprzedawać ją musieli zarejestrować działalność gospodarczą lub działać w tak zwanym MOL (sprzedaż marginalna i ograniczona lokalnie), gdzie warunki są trochę bardziej liberalne niż w zakładach produkcyjnych. Wymagania w MOLu, są jednak na tyle duże, że trudne do spełnienia przez rolnika, który chce przetwarzać w małym zakresie swoje produkty. Dlatego też powstał ten projekt ustawy. Ustawa w skrócie dla ułatwienia o „rolniczym handlu detalicznym” skierowana jest do małych gospodarstw rolnych a zapisy jej maksymalnie mają uprościć wymagania sanitarno – weterynaryjne, jakie mają posiadać gospodarstwa, aby mogły przetwarzać żywność. Ja od kilku lat zabiegałem w Miniesterstwie Rolnictwa  i w Sejmie, aby pszczelarze również mieli możliwość przetwarzania zgodnie z prawem produktów z pasieki np. miód z orzechami, pyłkiem, pierzgą czy ziołami a także wypieki na miodzie. Dziś te czynności wykonywane są z łamaniem prawa a jest zapotrzebowanie na takie produkty.

Chciałem jeszcze raz podkreślić nikt nie zmienia rozporządzenia dotyczącego sprzedaży bezpośredniej między innymi miodu i innych produktów pszczelich, wszystko zostaje bez zmian, co nie znaczy, że może nie być kiedyś prac nad zmianami, dlatego trzeba odpowiedzialnie pilnować zmian w prawie!!!

Podczas dyskusji były poruszane prawie wszystkie te uwagi, które wcześniej zamieściłem poniżej na tej stronie, dlatego nie będę ich ponownie przytaczał, można wysłuchać transmisji z posiedzenia. Podczas dyskusji zwracałem dodatkowo uwagę na kilka zapisów, które uprościłyby ustawę, zamiast wprowadzania kolejnych odstępstw od zapisów innych ustaw. Kilka spraw budzi kontrowersję i musi zostac wyjaśnione.  

Na komisji obecny był Tadeusz Sabat i

Wiceprezydent PZP Mirosław Worobik, cieszę się z tego, bo może, choć trochę do nich dotarło, o co chodzi w zapisach tej ustawy i projektach rozporządzeń. Może wreszcie zamiast atakować mnie i traktować jak kryminalistę oraz wysyłania bzdur po Polsce niech przestaną przeszkadzać w tworzeniu dobrych ustaw, z których mogą również skorzystać pszczelarze. Ja musiałem wyjść na kilka minut, bo o godzinie 12:00 miałem Senacką Komisję Rolnictwa gdzie reprezentowałem Radę Rolników w sprawie zmiany ustawy o ubezpieczeniach społecznych. Jak wróciłem na salę to już panów Sabata i Worobika nie było, bo temat ich chyba przerósł? Nie było nic o świeczkach w żywności i limitach na sprzedaż miodu w sprzedaży bezpośredniej, z którymi to tak Tadeusz Sabat obiecał walczyć.

Prace nad ustawą trwają i jej kształt może się jeszcze znacznie zmienić aczkolwiek jest determinacja ustawodawcy i posłów, aby ustawa weszła od 1 stycznia 2017 roku. O pracach nad ustawą i rozporządzeniami będę informował na bieżąco.

Tworzenie prawa wymaga czytania tego prawa i to czytania ze zrozumieniem. Dlaczego Pan Sabat nie przesłał wraz z pismem traktującym mnie jak kryminalistę, pisma od Pani Minister Ewy Lech, tylko je interpretuje wprowadzając pszczelarzy w błąd wprowadzając jeszcze większe zamieszanie

Zapewne, dlatego, że było wyjaśnienie w piśmie Panu Sabatowi, że te wszystkie bzdury, które wysyła w Polskę nijak się mają do tego, o czym mowa w ustawie i rozporządzeniu.

        Panie Sabat, to wobec Pana Prokuratura Olsztyńska prowadzi postępowanie w sprawie przemytu i wprowadzania do obrotu leku weterynaryjnego o nazwie ABVarC. I to Pan niedługo może być tytułowany Tadeusz S. Wszystko to po tym jak Pan sam na siebie i na pszczelarzy, którym Pan sprzedał ten lek doniósł do Ministerstwa Rolnictwa, aby jak najwięcej osób było umaczanych w pańskim bagienku (niedługo i o tym napiszę jak zmarnowano szansę na nowy lek na warozę).            

Ja nie  życzę sobie aby w oficjalnych pismach PZP nazywano mnie jak przestępce, wobec mnie nie toczy się żadne postępowanie karne i nie mam żadnego wyroku sądowego.

Czy myśli Pan, że trzymanie się tak kurczowe stołka Prezydenta PZP obroni Pana przed odpowiedzialnością za popełnione i popełniane czyny niezgodne z prawem? Jak długo jeszcze pszczelarze będą akceptować jako swojego przedstawiciela człowieka, który łamie prawo, donosi na pszczelarzy których wcześniej nakłaniał do łamania prawa, sprzedaje miód z krajów trzecich jako miód polski z banderolą PZP i nie szanuje innych ludzi. Przez swoje 16 lat zarządzania PZP zmarnował Pan kilka milionów złotych wykazując się skrajną niegospodarnością.

Z doświadczenia tych kilku lat w zarządzie PZP wiem, że każdy kto ma inne zdanie niż pan momentalnie staje się pana wrogiem i wszędzie gdzie tylko pan może atakuje pan te osoby. Liczy pan, że kłamstwa którymi pan się posługuje dotyczace tych osób w tym i mnie i nie tylko dotyczy to osób z Zarządu PZP, pozwolą przykryć Pańskie błędy i łamanie prawa.  Z czasem jak ma Pan taką potrzebę wykorzystuje Pan te osoby żeby potem znów zaatakować. Tak nie postępuje pszczelarz. Dziwi mnie jedynie fakt tolerowania tego działania i stanu rzeczy przez Prezesów organizacji członkowskich PZP. 

 

Dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie.



Link do transmisji archiwalnej- Podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników (druk nr 935) (RRW)

Piotr Krawczyk 13.11.2016

....................................................................................................................................................................................

Większość korzystających dotąd z możliwości sprzedaży bezpośredniej to pszczelarze, i w ich przypadku nowe prawo będzie utrudniać, a nie ułatwiać sprzedaż w porównaniu do wcześniej obowiązującego rozp. Min. Rol. z dnia 29 grudnia 2006 r. „w sprawie wymagań weterynaryjnych przy produkcji produktów pochodzenia zwierzęcego przeznaczonych do sprzedaży bezpośredniej”( ze względu na limit) -Dawniej produkty pszczelarskie nie były objęte limitem -Skoro limity mają być wprowadzone ze względu na bezpieczeństwo żywności i żywienia, to dlaczego zastosowano kryterium wartości pieniężnej (40 tys. zł)? Gdzie tu jest sens? -Jak produkty pszczelarskie (i np. objęte projektem rozporządzenia warzywa i owoce) można stawiać w jednym rzędzie z tak wrażliwymi pod względem bezpieczeństwa żywności produktami jak mleko mięso i ryby? wojtek100

 

Dziękuje za uwagi

Jednak tak jak opisałem to poniżej, nic nam się nie zmienia w sprzedaży bezpośredniej miodu i innych produktów pszczelich nieprzetworzonych. To rozporządzenie na podstawie, którego teraz sprzedajemy miód nie jest w obszarze zainteresowań obecnych zmian aktów prawnych.

Ta ustawa a właściwie zmiany do kilku ustaw maja wprowadzić nową możliwość sprzedaży, sprzedaży produktów przetworzonych, nazwaną rolniczym handlem detalicznym. Jednak, aby te zmiany nie wprowadziły więcej złego niż dobrego należy wprowadzić kilka zmian, o których piszę poniżej.

Pozdrawiam Piotr Krawczyk

...................................................................................................................................................................................

W dyskusji z kolegami pszczelarzami wynikły nowe spostrzeżenia i zwrócenie uwagi na zagrożenie jakie niesie ta ustawa.

„………….jak "pszczelarze" się wyczytają - uzasadnienie i wyrozumieją, że od 1 stycznia 2017 mogą przetwarzać miód poprzez dodanie do niego do 50 % składu (1:1 czyli drugie tyle co miodu) cukru z buraków albo syropu z pszenicy wody nie licząc. A jak sprzedadzą ten wynalazek …….., za więcej niż 20.000 zł, to podatek ryczałtowy 2%.................”

Dziękuję za zwrócenie uwagi.

Widzę dwa rozwiązania:

Nie wychodzimy w możliwości jakie daje ta ustawa i prosimy o wykreślenie miodu i innych produktów pszczelich.

Lub.

Przedstawiamy jakie zagrożenie niesie ta ustawa dla uczciwych pszczelarzy i wnioskujemy o wniesienie dodatkowych warunków:

1. Limit na produkty przetworzone max 20 000 zł, powyżej niech sobie otwierają zakład przetwórstwa rolnego i spełniają warunki nakazane innymi ustawami. Ta ustawa ma dawać możliwość dodatkowego źródła dochodu, sprawdzenia czy produkt przyjmie się na rynku czy będzie miał nabywców, a nie rozwalenia całego sektora przetwórstwa rolno spożywczego.

2. Minimalna ilość produktów z własnego gospodarstwa to co najmniej 80% surowców podstawowych wymienionych w rozporządzeniu.

3. Nie wolno stosować dodatków uzyskanych metodami przemysłowymi ( cukier, syropy, ulepszacze, środki konserwujące, barwniki, itd).

Ta ustawa i jej zapisy mogą rzeczywiście pomóc rolnikom w rozpoczęciu przetwarzania swoich surowców a konsumentom da większą gwarancję i dostęp do dobrej jakości żywności i skorzystania z dobroci tradycyjnej żywności.

Proszę o przesyłanie uwag został jeden dzień na wniesienie poprawek do ustawy.

...............................................................................................................................................................................

Po zapoznaniu się z wystąpieniami z Sejmowej Komisji Rolnictwa i terminarzem prac nad tą ustawą (wszystko w materiale Video na dole strony) opracowałem uwagi do omawianej ustawy, które w najbliższych dniach przedstawię odpowiednim osobom. Po przyjęciu ustawy odbędą się szybkie prace nad rozporządzeniem gdzie są limity. Jeżeli mają Państwo uwagi do przedstawionego materiału proszę pisać na formularzu zamieszczonym na dole.

 

Uwagi do ustawy O zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników

Cały projekt ustawy do pobrania tutaj.

PONIŻEJ ZAMIESZCZAM JEDYNIE PUNKTY DO KTÓRYCH MAM UWAGI

1c. Za przychody z innych źródeł, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9, uważa się również przychody ze sprzedaży przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy produktów roślinnych i zwierzęcych pochodzących z własnej uprawy, hodowli lub chowu, z wyjątkiem (wykreślić) przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych uzyskanych w ramach prowadzonych działów specjalnych produkcji rolnej (wstawić) za wyjatkiem produktów opodatkowanych podatkiem akcyzowym na podstawie odrębnych przepisów, 

Dlaczego wprowadzane jest ograniczenie możliwości przetwarzania w działach specjalnych.

Czy jest jakiś inny akt prawny który pozwala w małym zakresie przetwarzać miód dodając do niego pyłek, orzechy czy zioła.

Należy zmienić wykreślić …….z wyjątkiem…….


1) sprzedaż nie jest wykonywana na rzecz osób prawnych, jednostek organizacyjnych nie posiadających osobowości prawnej lub na rzecz osób fizycznych na potrzeby prowadzonej przez nie pozarolniczej działalności gospodarczej;

dlaczego wprowadzane jest ograniczenie do kogo może być kierowana oferta,jeżeli jest już ograniczenie wartościowe, a w rozporządzeniu ograniczenie ilościowe to po co jeszcze dodatkowe ograniczenia.Osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą kupując towar od rolnika musi wystawić fakturę RR, w takim wypadku o wiele łatwiej będzie udokumentować sprzedaż przetworzonych produktów rolniczych.

2)przetwarzanie produktów roślinnych i zwierzęcych i ich sprzedaż nie odbywa się przy zatrudnieniu osób na podstawie umów o pracę, umów zlecenia, umów o dzieło oraz innych umów o podobnym charakterze, z wyłączeniem uboju zwierząt rzeźnych i obróbki poubojowej tych zwierząt, w tym również rozbioru, podziału i klasyfikacji mięsa, oraz przemiału zbóż;

Dlaczego wprowadza się ograniczenie, czy ludzie mają być zatrudniani na czarno, zniesienie tego ograniczenia pozwali na legalne zatrudnianie osób na terenach wiejskich do pomocy w gospodarstwie rolnym, dzięki temu rozwiązuje się kolejny problem szarej strefy na wsi. I tak tego zatrudnienia nie może wrzucić w koszty a może zalegalizować to co i tak będzie mogło mieć miejsce.

71a) przychody, o których mowa w art. 20 ust. 1c, do kwoty 20 000 zł rocznie, ze sprzedaży produktów nie przekraczającej ilości, która może być zbywana w ramach rolniczego handlu detalicznego zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2015 r. poz. 594 i 1893 oraz z 2016 r. poz. 65, 1228 i 1579);”

Wprowadzony limit jest może za niski, ale dlaczego w rozporządzeniu o ilości żywności sprzedawanej w ramach rolniczego handlu detalicznego wprowadzono limity ilościowe. Wystarczyło wymienić produkty podstawowe które można przetwarzać bez podawania limitów ilościowych. No chyba, ze te limity mają być górną granica jaką w ogóle można przetwarzać w ramach tej ustawy, wtedy należałoby w rozporządzeniu zlikwidować zapis o żywności nieprzetworzonej i limity powinny dotyczyć tylko żywności przetworzonej na bazie wymienionych produktów.

3) w art. 15 ust. 8 otrzymuje brzmienie:

„8. Podatnicy osiągający przychody, o których mowa w art. 6 ust. 1d, są obowiązani prowadzić odrębnie za każdy rok podatkowy ewidencję sprzedaży produktów roślinnych i zwierzęcych zawierającą co najmniej: numer kolejnego wpisu, datę uzyskania przychodu, kwotę przychodu, przychód narastająco od początku roku oraz ilość i rodzaj przetworzonych produktów. Dzienne przychody są ewidencjonowane w dniu sprzedaży.”;

Powinno być:

8. Podatnicy osiągający przychody, o których mowa w art. 6 ust. 1d, są obowiązani prowadzić odrębnie za każdy rok podatkowy ewidencję sprzedaży produktów (dodać) przetworzonych - roślinnych i zwierzęcych zawierającą co najmniej: numer kolejnego wpisu, datę uzyskania przychodu, kwotę przychodu, przychód narastająco od początku roku oraz ilość i rodzaj przetworzonych produktów. Dzienne przychody są ewidencjonowane w dniu sprzedaży.”;

„3. Za utratę warunków do opodatkowania ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, o której mowa w ust. 1, uważa się również niespełnienie, w trakcie roku podatkowego, warunków określonych w art. 20 ust. 1c ustawy o podatku dochodowym. W przypadku gdy podatnik prowadzi równocześnie pozarolniczą działalność gospodarczą samodzielnie, utrata warunków dotyczy również przychodów osiąganych z działalności gospodarczej prowadzonej samodzielnie.”.

Co to znaczy, że prowadzi równocześnie pozarolniczą działalność gospodarczą samodzielnie, utrata warunków dotyczy również przychodów osiąganych z działalności gospodarczej prowadzonej samodzielnie.”. Jak rolnik wykonuje dodatkowo w okresie żniw usługi kombajnem i ma zarejestrowaną działalność, odprowadza podatki to ma być za to karany, że chce zrobić trochę przetworów z własnego gospodarstwa i je sprzedać. Jeżeli zapisane byłoby, że prowadzi własną działalność pozarolniczą polegająca na przetwórstwie rolno spożywczym lub handlu detalicznym to byłoby to zrozumiałe.

 Art. 7. W ustawie z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2015 r. poz. 594 i 1893 oraz z 2016 r. poz. 65, 1228 i 1579) wprowadza się następujące zmiany: 1) w art. 3 w ust. 3 po pkt 29a dodaje się pkt 29b w brzmieniu: „29b) rolniczy handel detaliczny – handel detaliczny w rozumieniu art. 3 ust. 7 rozporządzenia nr 178/2002, polegający na zbywaniu konsumentowi finalnemu, o którym mowa w art. 3 ust. 18 rozporządzenia nr 178/2002, bez udziału pośrednika, żywności pochodzącej w całości lub części z własnej uprawy, hodowli lub chowu podmiotu działającego na rynku spożywczym;”

Rozporządzenie (WE) nr 178/2002 mówi:

"handel detaliczny" oznacza obsługę i/lub przetwarzanie żywności i jej przechowywanie w punkcie sprzedaży lub w punkcie dostaw dla konsumenta finalnego; określenie to obejmuje terminale dystrybucyjne, działalność cateringową, stołówki zakładowe, catering instytucjonalny, restauracje i podobne działania związane z usługami żywnościowymi, sklepy, centra dystrybucji w supermarketach i hurtownie;

Punkt dostaw dla konsumenta finalnego można rozumieć sklep detaliczny do którego można wstawić w komis lub wydzierżawić miejsce na półce sklepowej.

18. "konsument finalny" oznacza ostatecznego konsumenta środka spożywczego, który nie wykorzystuje żywności w ramach działalności przedsiębiorstwa sektora żywnościowego.

Nie mam tu mowy, że nie można wykorzystać pośredników.


Tutaj odpowiedź co po przekroczeniu limitów

Natomiast w dodawanym ust. 15a wskazano, że producent rolny po uzyskaniu ze sprzedaży przerobionej żywności przychodów w wysokości 20 000 zł może wybrać opodatkowanie przychodów powyżej 20 000 zł na podstawie 2% stawki podatku zryczałtowanego. Opodatkowanie na podstawie 2% stawki podatku zryczałtowanego producent rolny będzie mógł wybrać również w przypadku, gdy jego sprzedaż przekroczy limity, które podmioty działające na rynku spożywczym mogą zbywać konsumentom finalnym w ramach rolniczego handlu detalicznego zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Należy zauważyć, że projektowane zwolnienie nie dotyczy wszystkich podmiotów uzyskujących przychody, o których mowa w art. 20 ust. 1c ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, a jest ograniczona do podmiotów uzyskujących przychody z tej działalności do wysokości 20 000 zł i jednocześnie dokonujących sprzedaży przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych w ilościach, które podmioty działające na rynku spożywczym mogą zbywać konsumentom finalnym w ramach rolniczego handlu detalicznego

 

 

Przepraszam wszystkich, że muszą w tym uczestniczyć, ale takie jest cel powstania tej strony, żeby pszczelarze wiedzieli, co robią ich reprezentanci. Dostałem ostatnio kilka pism miedzy innymi dwa z Polskiego Związku Pszczelarskiego (ich treść jest dostępna po najechaniu i kliknieciu). Komentarz do tych pism poniżej.


Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy Pszczelarze na początku chciałem przeprosić za pewną socjotechnikę odnośnie sprzedaży żywności przez rolników. Chociaż ci, którzy czytają całość moich wypowiedzi mogli wywnioskować, że chyba nie do końca jest tak strasznie z tymi limitami. Ale dzięki temu wielu z was zrozumiało, że nic w prawie nie jest dane raz na zawsze, że swojego trzeba cały czas pilnować. Czekałem na pismo Tadeusza Sabata przyznające się do tego, że kompletnie nic nie robił w sprawach prawnych mających wpływ na prowadzenie gospodarstwa pasiecznego (załącznik) a wręcz przeciwnie zrobił wiele, żeby nie było łatwo. Jak przyznał Tadeusz Sabat od marca 2013 roku w sprawie sprzedaży bezpośredniej to ja jestem za wszystko odpowiedzialny. Właśnie wtedy musiałem prostować propozycje Tadeusza Sabata i walczyć o zniesienie limitów proponowanych przez niego na sprzedaż miodu przez pszczelarzy w sprzedaży bezpośredniej. Wtedy udało się doprowadzić do zniesienia limitów oraz do rozszerzenia listy produktów, które można sprzedawać w sprzedaży bezpośredniej. Pismem skierowanym (załącznik) do Rady Dialogu Społecznego udowodnił ponownie i skompromitował cały zarząd, bo widać, że nikt nie zadał sobie trudu przeczytania całej "Ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników" i aktu wykonawczego do tej ustawy, jakim jest Rozporządzenie Ministra Rolnictwa. Dodatkowo pokazał, że nie rozumie, na czym polega proces legislacji aktów prawnych i do kogo kieruje się uwagi odnośnie projektów. Na pewnym etapie mojej działalności w zarządzie PZP wycofałem się z wyjazdów na uroczystości pszczelarskie (ograniczyłem do minimum) i obciążania nowymi długami PZP i domu Pszczelarza w Kaminnej, na czym skupili się pozostali Panowie z Zarządu, poprzez złe zarządzanie. Dla mnie ważniejsze było to, co ma wpływ na pszczoły i cały ten nasz biznes pszczelarski. Środki ochrony roślin, KPWP, sprzedaż bezpośrednia, prawo weterynaryjne, współpraca z rolnikami a teraz „Dyrektywa Pszczela”, która jest tworzona ponad podziałami związkowymi przez grupę ekspertów pszczelarzy we współpracy z Komisją Europejską. Reprezentowanie PZP przed organami władzy w Sejmie, w Senacie, w Ministerstwie Rolnictwa, Finansów, Środowiska. A także, jako członek Rady Rolników w KRUS gdzie jestem wiceprzewodniczącym Komisji Organizacji i Gospodarki Finansowej Kasy oraz Przewodniczącym Komisji Doraźnej pracującej nad zmianami do ustawy o Ubezpieczeniu Społecznym Rolników i innych ustaw. Tutaj należałoby postawić pytanie ile razy Panowie z Zarządu podczas dwóch kadencji byli reprezentować stanowisko pszczelarzy w Sejmie, Senacie, Ministerstwie Rolnictwa? Raz, dwa razy no może 20 razy jak policzyć wszystkich poza Tadeuszem Sabatem. Nie wspomnę o "Marszu w Obronie Pszczół". Żaden nie chciał iść w ramie w ramie z pszczelarzami. Ja również nie maszerowałem razem, ale przynajmniej na koniec po spotkaniu w Sejmie wyszedłem i spotkałem się z maszerującymi, pogratulowałem inicjatywy. Tak byłem tam.

Ale do rzeczy. Przedstawione Rozporządzenie dotyczy rolniczej sprzedaży detalicznej. Tym określeniem zostaje wprowadzona kolejna możliwość sprzedaży żywności przez rolników, tym razem żywności przetworzonej.

Jest sprzedaż w ramach działalności marginalnej, ograniczonej i lokalnej. W ramach działalności marginalnej, lokalnej i ograniczonej można prowadzić produkcję i sprzedaż następujących produktów pochodzenia zwierzęcego: produkty mleczne, produkty na bazie siary, wstępnie przetworzone lub przetworzone produkty rybołówstwa, surowe wyroby mięsne, mięso mielone, produkty mięsne, produkty jajeczne z gotowanych jaj, gotowe posiłki (potrawy). Możliwy jest również rozbiór i sprzedaż świeżego mięsa wołowego, wieprzowego, baraniego, koziego, końskiego, drobiowego lub zajęczaków, zwierząt łownych oraz zwierząt dzikich utrzymywanych w warunkach fermowych. To nie dotyczy pszczelarzy.

dostawy bezpośrednie, które obejmują produkty pochodzenia niezwierzęcego i mieszane i podlega to kontroli higieniczno-sanitarnej, gdzie przepisy wykonawcze określa Ministerstwo Zdrowia.

Mamy także sprzedaż bezpośrednią produktów pochodzenia zwierzęcego, w której to my funkcjonujemy, jako pszczelarze. Do sprzedaży bezpośredniej dopuszcza się wyłącznie produkty wyprodukowane z własnych surowców przez podmiot prowadzący działalność w zakresie produkcji produktów pochodzenia zwierzęcego przeznaczonych do sprzedaży bezpośredniej. Wymagania tej sprzedaży reguluje rozporządzenie Ministra Rolnictwa, które to rozporządzenie nie podlega obecnie zmianom i tu właśnie nie mamy limitowania sprzedaży miodu i innych produktów pszczelich nieprzetworzonych i zostaje to bez zmian. Chociaż po tej awanturze wywołanej przez Tadeusza Sabata nie jestem pewien czy nie zaczną się przyglądać temu, że jako jedyni nie mamy limitowania.

Jest też regulacja prawna dotycząca żywności przetworzonej. Od 1 stycznia 2016 roku obowiązują przepisy ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 roku o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw regulującej opodatkowanie sprzedaży bezpośredniej i dotyczy to sprzedaży produktów przetworzonych. Jednak przez restrykcyjność zawartych tam przepisów niewielu rolników z tej możliwości sprzedaży korzysta. Obecny rząd ten stan rzeczy postanowił zmienić i od początku roku trwają prace nad ustawą i aktami wykonawczymi ułatwiającymi sprzedaż żywności przetworzonej przez rolników. Sprzedaż ta nazwana została rolniczy handel detaliczny. I właśnie tutaj zostają wprowadzone limity. Bo być muszą, aby rozgraniczyć kiedy to jest działalność dodatkowa w rolnictwie a kiedy jest to już przetwórstwo produktów rolno – spożywczych.

Od dłuższego czasu środowisko pszczelarskie zabiegało o możliwość legalnej sprzedaży bezpośredniej żywności przetworzonej z wykorzystaniem miodu. Taką możliwość właśnie daje w/w ustawa i rozporządzenie. Jeżeli chcemy korzystać z tej możliwości musimy się godzić na limity. Problem jednak leży gdzie indziej. Po pierwsze regulacje te dotyczą rolników którzy mają pasieki. Po drugie, pytanie powstaje, jeżeli pszczelarz będzie chciał przetwarzać miód np. dodając orzechy, pyłek pszczeli do miodu lub mieszać miód z ziołami to będą go obowiązywały limity, ale czy automatycznie nie może korzystać z możliwości, jakie daje sprzedaż bezpośrednia produktów przetworzonych. W rozporządzeniu jest mowa o limitach na produkty z pasieki nieprzetworzone, które można przetwarzać, generalnie same limitowanie ilościowe jest błędne, ale o tym muszę porozmawiać i uzasadnić na spotkaniu w Ministerstwie Rolnictwa. Zapisy samej ustawy są trudne do zrozumienia dla przeciętnego obywatela. Ustawy powinny być proste i przyjazne dla społeczeństwa.

Faktem jest, że projekt w/w rozporządzenia do konsultacji publicznych został podany 25 października (ponad tydzień temu). Do tego czasu taki projekt poddany był konsultacjom międzyresortowym i ciałom doradczym, jakim jest Zespól ds. Sprzedaży Bezpośredniej. Jak wynika z pisma Pana Sabata, lubi się chwalić nadanymi tytułami w Pszczelarzu Polskim, ale zainteresować się, co jest tworzone w MR dotyczące sprzedaży bezpośredniej to już za dużo. Praca i prawo to nie on, zresztą widać, że nawet czytać ze zrozumieniem ustaw nie potrafi. Prawdą jest, że projekt ustawy dotyczący rolniczego handlu detalicznego był już znany w kwietniu jednak nie jest prawdą, że ktokolwiek chciał na temat tej, jak i wszystkich innych ustaw w zarządzie ze mną rozmawiać. Z wszystkimi projektami aktów prawnych, które trafiały do zarządu PZP zapoznawałem się i jeżeli miały one wpływ na pszczelarstwo to starałem się opracowywać uwagi, sam bez pomocy prawników, bo PZP na to nie stać. Prawnicy potrzebni są do toczenia wojen z członkami PZP. Po przygotowaniu uwag przesyłałem je do członków zarządu i chyba nikt nigdy nie przysłał żadnej uwagi czasami zdarzało się, że ktoś napisał Ok. To już było wiele, bo znaczyło, że chociaż przeczytał. Dla członków zarządu ważniejsze było gdzie, kto ma jechać na imprezę, jakie wręczać odznaczenia no i oczywiście Kamianna, jak dalej sprowadzać ją na dno. Czy ja się skarżę, użalam lub nawet płaczę jak to napisał Tadeusz Sabat, nie, ale mam już dosyć tej arogancji i buty ludzi, którzy powinni służyć polskiemu pszczelarstwu a walczą z ludźmi, którzy im płaca składki.

Czy ja dążę do stanowiska Prezydenta po trupach? (te trupy to dopiero wylecą z szafy jak ktoś ją otworzy) Jeżeli tak to jest odbierane to przepraszam. Ale ja już w kwietniu powiedziałem tak jak i cały zarząd, że na jesieni chce skończyć tą kadencję, ale dzięki panom z zarządu PZP skończyłem ją już 28 lipca. I dobrze, bo mam większy dystans do tego wszystkiego. Lecz to nie ja w kwietniu złożyłem pisemną rezygnację na posiedzeniu Rady Związku (Tadeusz Sabat) i dalej kurczowo trzyma się stołka szkodząc gdzie tylko można polskiemu pszczelarstwu nie biorąc za to odpowiedzialności. A Panowie z Zarządu, deklaracja złożona publicznie jest nieważna? Gdzie tak wielokrotnie przytaczane przez was słowa, że kiedyś Pszczelarz przed sądem nie musiał składać przysięgi bo był uważany za człowieka prawdomównego. Pan Sabat już dawno przestał być pszczelarzem, jest politykiem ale pozostali członkowie zarządu.

Wielokrotnie na zarządzie mówiłem, że chciałbym być w przyszłym zarządzie PZP, ale nie jako Prezydent tylko w przyjaznej atmosferze pracować na rzecz polskiego pszczelarstwa, mam własną pasiekę i za bardzo nie mam na prezydentowanie czasu. Wiem, że to, co robię może się pszczelarzom nie podobać, bo jak można tak mówić o kolegach z zarządu. Zdaję sobie sprawę, że przez to, co robię wielu się ode mnie odwróci, ale jak się to wszystko skończy przynajmniej sam sobie będę mógł spojrzeć w oczy stojąc przed lustrem mówiąc: zrobiłem tyle ile mogłem, na ile mi pozwalała sytuacja a swoim postępowaniem starałem się nie szkodzić pszczelarstwu.

Dziękuję za słowa wsparcia i poparcia

Pozdrawiam Piotr Krawczyk

Dzisiaj 04.11.2016 na Sejmowej Komisji Rolnictwa była dyskusja na temat Ustawy o sprzedaży żywności przez rolników. aby ruszyła transmisja trzeba przesunąć film kilka minut do przodu najlepiej na 16:37.

http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=9DD78CC29A67D1A0C1258060004F5DD8# link do transmisji

Przebieg legislacji w Sejmie

Nazwa pliku Typ pliku Rozmiar pliku Pobierz
uwagi do Piotra Krawczyka pdf 199,68 KB Pobierz
Pismo do Rady Dialogu Społecznego pdf 1,00 MB Pobierz

Zapisz się na newslettera.

Jeżeli chcesz otrzymywać bieżące informacje na temat wydarzeń pszczelarskich w Polsce.

Jeżeli chcesz być na bieżąco z tym co się dzieje wokół pszczelarstwa zapisz się na Newslettera.

Będziemy cię informować o tym o czym wiemy lub zostaniemy poinformowani.

Pozdrawiam Piotr Krawczyk i osoby współpracujące ;)  

 

Przepisz kod z obrazka
Captcha
Partnerzy dla pszczelarstwa